Ja sądzę, że nikt by nie chciał zostać dwa razy pod rząd Malinowym Królem. Jednym posunięciem, wyeliminował taką ewentualność. Opinia w biznesie, nałożone kary, dają świadectwo takiemu prezesowi i kładą się cieniem na jego nazwisku. Może taniej dla spółki byłaby zmiana nazwiska "prezesa". Na walnym powinna paść taka propozycja.