Jak ktoś nigdy na wezwaniu nie sprzedawał, to ja podzielę się swoim doświadczeniem z wezwaniem na Getin, bodajże w czerwcu, udało mi się wtedy oddać część papiera za niewielkim zarobkiem i dzięki podbitce resztę.
Od tej pory kurs nigdy już tak wysoko nie wisiał.
Jeśli ktoś się waha, to niech jeszcze dobrze wszystko raz przemyśli, bo możecie zostać z papierem na zawsze, albo wreszcie ktoś się znudzi i uwali kurs do 4 zł, to wtedy ludzie oddawać będą z płaczem byle szybciej.
Rozumiem tych co się powiesili po 5 czy 6 zł w ostatnim roku, ale gra giełdowa polega również na tym, żeby podjąć decyzję celem ratowania kapitału.
Nie namawiam do niczego, tylko niektórzy już założyli z góry, że SII na pewno wszystko załatwi albo kwota wezwania się sama przesunie z dobrego serca o 1 czy 2 zł w prawo.
Tyle ode mnie, każdy zrobi jak uważa.