OML i CIG działają obecnie w zupełnie innym modelu i nie można ich porównywać.
OML zrobił grę za kase wydawcy, co jest dobre przed premierą, a po premierze może być (nie musi) problem. Trzeba myśleć za wczasu o finansowaniu kolejnego projektu.
CIG działa za swoją kasę (ekhm, z drukarki), ale zarabia od każdej sztuki, więc jeżeli hype się zgadza to nie mają interesu w wypuszczaniu dopracowanych gier. Chcieliby, ale na premierę Lotf 1 team pracuje już prawie w całości nad Lotf 2 i potrzebuje kasy. A community wciska się, że cały team ciężko pracuje by naprawić błedy po premierze Lotf 1 itd... Firma pracuje na długu jak wiele firm w wielu branżach, to zupełnie normalne - choć w przypadku CIG nie do końca fair w stosunku do inwestorów, ale skoro inwestorzy dalej wykładają kasę... ; )
Ja oczywiście życzę OML by gra okazała się hitem, ale wolałbym zobaczyć np. miesiąc przed premierą, że zabezpieczyli już finansowanie dla kolejnej gry, zamiast czekać na premierę VM.