I to tylko zaledwie pikselowy horror, wystarczy spojrzeć na ostatnie premiery np(LOF od Bloobera), to wciąż niszowy gatunek. Nakrecanie się sama wishlistą to dopiero szczyt niedojrzałości, niedługo raport okresowy, będzie sprawdzam dla sytuacji finansowej i wypracowanej straty z lat ubiegłych. Pikanterii nadaje fakt, że kurs już zdyskontowal "sukces" i urósł w krótkim czasie z 3 zł do obecnego kursu. Naprawdę gratuluję optymizmu.