Invinvi kosztował IIRC 4x więcej i jest walking simem na podstawie Lema (który nikogo nie obchodzi poza polskimi podstarzałymi intelektualistami). Idealna gra pod pompkę na polskiej giełdzie.
Nadal jestem bardzo spokojny. Tu teraz trochę będzie szarpać bo wiadomo że po takiej wtopie będzie spadek optymizmu. A jak czerwień w wodzie to wiadomo co trzeba robić.