Forum Banki +Dodaj wątek

Re: BZ WBK - zwolnienia CDN

Zgłoś do moderatora
No i z dniem 30.06. zakończyłem karierę w BZ WBK po prawie 20 latach. Oficjalny powód: nierealizowanie planów i brak poprawy w tym temacie mimo "wielokrotnych uwag i napomnień przełożonych". Nigdy nie miałem żadnych programów naprawczych i wielokrotnie słyszałem, że plany w tej pracy to nie wszystko. Ale jak ktoś potrzebuje haka na człowieka, to go zawsze znajdzie. Mnie tak naprawdę zwolniono za "postawę", gdyż - mimo wieloletniego zaangażowania i lojalności wobec pracodawcy - ośmieliłem się pójść na zwolnienie lekarskie i dodatkowo nie zwróciłem się do dyrekcji z błaganiem o poczekanie na mnie... Dodam, że w moim przypadku zwolnienie lekarskie nie było sposobem na ucieczkę przed pracą czy wypowiedzeniem. Naprawdę było ze mną kiepsko i raczej nie byłem w stanie myśleć w tym czasie o konwenansach. Zawsze terminowo dostarczałem zwolnienia i informowałem o przedłużeniu nieobecności. Ale nie jestem wróżką i nie byłem w stanie ostatecznie określić się, kiedy faktycznie wrócę, nie chciał się podjąć dania takiej prognozy nawet lekarz prowadzący. Wreszcie odzyskałem zdrowie, zakończyłem leczenie. Poinformowałem szefa o terminie powrotu do pracy. Wróciłem, przedłożyłem zaświadczenie od lekarza medycyny pracy, żem już zdolny i w ogóle, a tu zonk - pani z kadr przywitała mnie niemal od progu. Przyjąłem papier. I w sumie - kamień z serca. Mam nadzieję, że nie byłem ofiarą kampanii marketingowej, o której pisaliście.