Związki zawodowe? Że co?
Przecież to towarzystwo wzajemnej adoracji - zz podpisują zarządowi co tylko chce (są ich notariuszem co by spełnić wymagania formalne), a w zamian mają spokój.
Mnie jedna z pań z PPB powiedziała wprost - nas nie interesują rodziny pracowników, my mamy obowiązki jedynie wobec pracowników a nie ich rodzin.
A teraz wymyślili 10 czerwca dniem otwartym dla rodzin - chyba po to żeby więcej ludzie nie narzekali że nie mają czasu dla rodziny, to teraz mogą swoją rodzinę przyprowadzić do pracy. Ciekawe czy będą im też plany przydzielać.