Przy mnie to on jest dzieciakiem. A wyznacznikiem giełdy nie jest ilość milionów na koncie tylko ilość procent zrobionych przez te lata. Chcesz korekty to wywal z lewej, a nie będziesz tu szukał jeleni, bo byczegierki sprzedał. Dla mnie osobiście to tutaj jest większy potencjał jak na Creepy Jar. Dla niego nie, a kto miał rację zobaczymy. Zwróć też uwagę, że on nie kupuje po tym jak napisze że kupił, tylko przed tym zanim Ty się dowiesz. Ze sprzedażą jest podobnie. Zawsze jesteś w bloku startowym za nim. Ma wyznawców i mu kasę nabijają. Myśl samodzielnie.