sam bylem w szoku bo niespodziewalem sie takiej reakcji ze strony prokuratora, teraz zaluje ze nie wzialem z soba dyktafonu, prokurator nie potrafil mi wyjasnic czym sie rozni papier wartosciowy w postaci akcji w BM od papierow wartosciowych w postaci pieniadza w PKO, to jest naprawde texas-bonanza a nie panstwo prawa, mysle ze musi powstac stowarzyszenie na wzor PAE w elku i tylko wieksza grupa razem z dziennikarzem jako reprezentacja moglaby sprobowac zlozyc pozew zbiorowy, to moze wtedy cos by to dalo