SWadzę, że mocna logistycznie spólka moze e-handlu zarobić...
Ale - na razie - jeszcze bym nikomu nieczystych intencji nie przypisywał.
Raczej stawiałbym na nieudolność i bezradność wobec rzeczywistosci i realiów rtynkowych.
Zarząd milczy, bo nie ma teraz już wiele do powiedzenia.
Sąd, wierzyciele, akcjonariusze, rynek i pracownicy teraz mają głos...
Bomi/rabatozarządy mniej lub bardziej otwarcie bedą się ew. "ustosunkowywać" do tego, co inni przedłozą pod nos lub im w nos wyklrzyczą...
Gdybyś miał stosowną kasę - wszedłbyś z nią teraz w bomi lub rabat? Wątpię...