A po co znikać, skoro mam z ciebie uciechę...;-D
I po co kopiesz się, skoro jestes słabszy nie tylko od konia, ale nawet od zwierzatka, na którym Jezus jeździł?...;-D
Oblelgi?
Przytoczyc ci twoje obelgi i wyzwiska?...;-D
Płaczesz i smecisz, a o bomi napisać nie umiesz...;-D
Umiesz tylko marudzić i nie umiesz sie przyznać do swej bomiprażki, choć tyle razy mogleś uratowac kasę.
A tak,na złość rankorowi, zenkowi i innym jesteś wielkim bominaiwniakiem, który nie tylko wtopił, ale jeszcze wtopił na własne zyczenie... ;-D