Oj, hehepłaczku, nie pisz w imieniu wszystkich...;-D
Ty to nie caly świat...;-D
To, ze masz rankorowo-zenkową obsesję i piszesz o tym, co ci sie wydaje, nie znaczy, że inni podzielają twoje lęki, obsesje i kompleksy...;-D
Ja piszę, bo lubię i potrafię. W przeciwieństwie do ciebie. Ty nie umiesz pisać z sensem, dowcipnie, niewulgarnie i poprawnie...;-D
Ja potrafię i to cię boli, bo zawsze zjadam cię śmiechem...;-D
No i nigdy nie miałeś racji co do bomi, a ja śmieję się, że zjechałeś z 7 zeta, choć wiele razy uzasadniałem, dlaczego mozesz i powinieneś ratować kasę... Nie słuchałeś dobrych rad. Ty byłeś tak madry inaczej, ze nie tylko nie ratowałeś kasy, ale jeszcze dokupowałeś i chwaliłeś sie tym, naganiajac na kupno...;-D
Nie masz pojęcia o bomi, więc tym bardziej o mnie...;-D
Ale mozesz pisać o mnie, co ci sie wydaje, bo to zawsze dla mnie uciecha ;-D
Byleś mnie tylko nie chwalił i nie podziwiał... ;-D
Nie musisz czytać moich postów, a jednak jesteś ich najwierniejszym czytelnikiem ;-D
Czy to nie ucieszne? I kto najczęściej mi odpisuje lub pisze o mnie?... ;-D
Ty!, Czy to nie zadzwiajaco ucieszne?... ;-D
Nie mam kasy za pisanie, ale gdybym ją miał, to ty dawałbyś mi najwięcej zarobić...;-D
A spółkami, które mnie ciekawią . chciałem zainteresować innych, by poznać je lepiej.
Ale nie prosiłem ciebie o opinie, bo wiadomo, ze skoro o bomi nic nie wiesz, gdzie masz wtopę życia, to tym bardziej o innych nie masz pojęcia...;-D
Dla ciebie mogę być, kim chcesz, bo wiesz, gdzie i jak głebo to mam (czy moze napisać ci?)...;-D
Jakoś jednak nie widzę, by ktokolwiek z tobą prowadził jakis merytoryczny dialog..;-D
Bo o czym z tobą rozmawiać?...
Ale nie martw się, będę z tobą do konca. Konca bomi...;-D
Cieszysz się?..;-D
Na pewno! ;-D
Twoje brzydkie pisanie o mnie świadczy tylko o tobie. Swiadczy nie tylko o twej kulturze osobistej (a raczej jej braku), ale przede wszystkim o twej bezsilności, braku cohones do inwestowania, braku odpowiedniego poziomu intelektualnego do dyskusji, braku dystansu do siebie, braku poczucia humoru i braku odpornosci psychicznej...
Bo zachowujesz się jak skrzywdzony przedszkolak, któremu zabrano zabawki i moze tylko ze złości pyszczyć oraz tupać...;-D