Eeeee no szacun! Naprawdę szacun. Straty na Biotonie, krótki skok na Dino ale to jednak nie to. I w końcu big-tech made in USA. Już kupione, juz spredane. Rach ciach ciah!! Straty odrobione, weekendzik na luzie przy piweńku z kasiorką. Brawo!! Doprawdy brawo!!! Ale z ciebi pistolet Misiu. Nie wiedziałem. Kudy nam biotonkowym leszczom do Ciebie Misiu:( Bardzo! Bardzo mi zaimponowałś.