A skąd ty wiesz ile ja mam kasy co? Ogólnie nie narzekam. Pewnie że trochę w Biotonie utopiłem, ale nigdy nie płakałem z tego powodu tak jak ty. A do błędu przyznawałem się wielokrotnie. TAK TO BYŁ BŁĄD! Zadowolony? Tedyś byłeś swój chłop i jeden z niewielu normalnych na tym forum. Chyba nadmiar nowo zarobionej kasy ci w glowie zawrócił :D Przypominam, że za zarobioną uznaje się pozyskaną kasę po ZREALIZOWANEJ SPRZEDAŻY na rachunku maklerskim i po zapłaceniu podatku.