Wszyscy piszą i mówią o wyborach na prezydenta, a na obecne zachowanie amerykańskiej giełdy prawdopodobnie większy wpływ mają wybory do senatu. Ponoć republikanie maja utrzymać większość, a to zablokuje możliwość opodatkowania spółek technologicznych - to one rosną najmocniej. Np. Russell 2000 kończy dziś na minusie.