gdyby prezes GTC pieprzył takie cwane dyrdymały, jak karney, żeby manipulować kursem, to GTC dzisiaj byłoby po 3 zł. Gdyby GTC było zarządzane przez faceta z wykształceniem pedagogicznym, to taki facet szybko pożegnałby się ze swoim stołkiem i został zastąpiony przez fachowca. Jeśli nie - GTC byłoby po 2 zł.
Komuś w Hawe zależy, żeby firmą zarządzał nie ktoś, kto się zna na rzeczy, ale cwany głupek, który w manipulowaniu ludźmi nie ma zachamowań. Zarabiają nie na wynikach spółki, ale na manipulacji kursem i sprzedaży akcji w odpowiednim czasie