No cóż kolego. Moje zadanie na Bomi zostało zakończone. Co z tego układu Bomi będzie dla jej akcjonariuszy to nie wiem i prawdę mówiąc nic mnie to nie obchodzi. W obu przypadkach mieliśmy i mamy do czynienia ze spółkami borykającymi się z ogromnym zadłużeniem.
A co do koncepcji Ralpha Elliotta to o czym ja mam mówić z facetem, który tak naprawdę nie potrafi nawet napisać tego nazwiska poprawnie.
Inwestowanie w spółki słabe ,zadłużone, przy wysokich stopach procentowych to głupota i nic więcej, tak samo jak wiara, że trend się nagle zmieni. Owszem podskoczyć może ale to tak jak z tym Mackiem jest.
Umarł Maciek umarł leży już na desce (barlineckiej).
Gdyby mu zagrali podskoczyłby jeszcze.
Bo w Macieju taka dusza, że choć umarł to się rusza. !
No i jeszcze jedno. Może któryś z was sprawdzi ile wynosi wskaźnik zadłużenia długu netto do EBITTA w przypadku Barlinka. Jest li taki ktoś, kto ma o tym chociaż mgliste pojęcie ?
Powiem wam tylko, że powyżej 3 banki patrzą na spółkę spode łba i są bardzo zaniepokojone.
Chodzik Księżycowy