To KAPISZON na małych obrotach, chociaż wskaźniki zaświeciły na zielono. Ale ten wzrost jeszcze nic nie zmienia bo to kluczowe poziomy. Nie chciało iść powyżej 17,55 i zaraz może wrócić na 16. Dopiero wzrost na obrotach o kolejne 5-6% i dłuższe utrzymanie się powyżej 18,3 zrobi różnicę, bo wybije się z ponad 2-letniego marazmu i pokona 4-letnie spadki.
Być może to wkrótce nastąpi, bo z arkusza sprzedaży, do kwoty 31 zł wycofano w tych dniach ponad 30 tys akcji. Do ceny 22 w widocznym arkuszu stoi tylko 14 tys akcji, a do tego ważnego poziomu - 18,30-18,50 - tylko 5-6 tys akcji. Tak bardzo dawno nie było. Więc może jednak homologacja robi wrażenie i za chwilę Impulsy II wyjadą z krzaków Nowego Sącza do Bari wraz z fakturami, wyjmując z zamrażarki 100 mln tzw. "czystego zysku" w II kw. 2019?
Wtedy też pójdziemy na rekord wszech czasów. Bo wg "hipotezy prawa kursu granicznego" już dawno powinniśmy mieć dwie dwójki z przodu, a z nowymi informacjami i kasą z włoskiej zamrażarki (zależy ile w tym będzie zysku netto), powinniśmy pobić rekord już w III kw. 2019. Nie zapominajmy jednak. Stale pracują hamulcowi.