"Równocześnie dla każdego z naszych projektów staramy się mieć plany rezerwowe, pozwalające ograniczyć wpływ decyzji zewnętrznych podmiotów na działalność firmy. W obecnej sytuacji będziemy kontynuować prace nad grą wykorzystując posiadane oraz należne nam i płatne w najbliższym czasie środki."
Że swojej strony nadmienię, że gra jest już w dosyć zaawansowanym stadium. Ponadto ostatni kamień milowy zrobiono kilka miesięcy temu, zatem TT musi zapłacić za ten czas, do zerwania umowy, plus ewentualnie kara za zerwanie.
A na sam koniec dodam, że ja nie inwestuję w bankruty. Jeśli według ciebie to bankrut, to radzę ci nie kupować akcji tej spółki. A najgorsze co zrobisz, to gdy kupisz po 5pln, gdy ukończą grę i jeszcze na niej zarobią. Wtedy dla ciebie nie będzie bankrut, a ja będę sprzedawać akcje tym, którzy myślą.... o nie bankrut, dobra gra, kupię akcje po 5pln, bo tanio i nie bankrut :)))
Kumasz?