Odpowiem ci na to tak.
Siedzi sobie inwestor w fotelu a na przeciw siedzi drugi, też w fotelu.
Ten pierwszy mówi do tego drugiego mniej więcej tak.
Dzisiaj kontrakty terminowe doszły do mocnego wsparcia. Pisali o tym wsparciu na forach internetowych, ba instytucje zajmujące się
rynkiem kapitałowym również i teraz należy spodziewać się silnego odreagowania tych spadków. Wszystko na to wskazuje i dlatego
położyłem 20 kontraktów na wzrosty a moi koledzy dużo więcej. Jak nic idziemy do góry.
Ten drugi popatrzył w oczy temu pierwszemu, po czym sięgnął po telefon komórkowy.
Wiecie to taki wynalazek końca 20 wieku. Patrząc w oczy temu co postawił na wzrost, nacisnął jeden klawisz i powiedział:
- Mosiek sprzedaj 20 tysięcy po PKC.
Stał się cud pewnego razu, chłop przemówił do obrazu.
A obraz mu ani słowa - taka była to rozmowa.
Pozdrawiam
chodzik księżycowy