@FanPLi, @ Marvel @Breton
Po pierwsze: Temat był śliski i mocno ryzykowny
Po drugie: Nie byt kręcony dla Polaków przed wszystkim i nie wiadomo jaki go odbiorą azjaci. Zresztą wisi mi to.
Po trzecie: Czy będzie klapa finansowa to się okaże ( kina, potem może Netflix)
Po czwarte: Ktoś jednak uwierzył w Bagińskiego i wyłożył całkiem niemałe pieniądze jak na polskie warunki
Po piąte; Sam tego nie obejrzę ani w kinie ani na żadnej platformie bo dla mnie to chłam bez względu na to kto by to nakręcił i szkoda mojego czasu na badziew.
A to parę słów nt tego dzieła:
"Cóż…
Pod kątem biznesowym produkcja filmowej wersji „Rycerzy Zodiaku” to plan dość karkołomny. Proszę podać mi choć jedną adaptację jakiegokolwiek anime, która nie tylko byłaby udanym tworem, ale przy okazji zarobiłaby na siebie jakiekolwiek pieniądze. Oczywiście zawsze może być ten pierwszy raz, no ale by to osiągnąć potrzebne są jednak zdecydowanie lepsze przesłanki. Tymczasem „Rycerze Zodiaku” to film, który nie mógł się udać, biorąc pod uwagę ekipę, która się za niego zabrała. Tomasz Bagiński nie ma żadnego doświadczenia jako reżyser filmów pełnometrażowych. Na koncie ma udane krótkie metraże, w tym oczywiście nominowaną do Oscara „Katedrę” czy zwiastuny do gier „Wiedźmin 3” oraz „Cyberpunk 2077”. Ale to zdecydowanie za mało, tym bardziej, że dotąd jego dokonania nie zawierały za dużo warstwy fabularnej, a bardziej skupiały się na warstwie formalnej i wizualnej. To oczywiście dobra wprawa do nakręcenia widowiska akcji, ale może nie na pierwszy rzut. Brakuje mi w jego filmografii jakiegokolwiek dokonania, które trwałoby więcej niż kwadrans i służyło mu jako poligon dla szlifowania umiejętności opowiadania historii, nakreślania bohaterów i tym podobnych. I to niestety widać oglądając film „Rycerze Zodiaku”.
https://android.com.pl/rozrywka/598007-rycerze-zodiaku-recenzja-opinia-film-2023-tomasz-baginski/ Bardzo ciekawe i chyba uczciwe spojrzenie moim zdaniem...
Mimo wszystko najlepsze w tym wątku jest to, że przygłupie trollisko bez akcji tak bardzo się tu udziela xD
Inna sprawa, że dobrze że Bagiński uczy się reżyserki nie za kasę PLI tylko dudki sponsorów :)
Widać dużo niewierzących w spółkę chętnych do oddania papieru po wynikach. Krótkoterminowo to źle dla kursu, długoterminowo jak najbardziej dobrze. Moim zdaniem wzrosty jeśli jakieś mają się pojawić to dopiero po wynikach 2Q jeśli faktycznie okażą się bardzo dobre i ten zasiew jak twierdzi raport zacznie przynosić powoli efekty