Gdyby spółka sprzedała którąś z nieruchomości, wtedy spłaciłaby kredyty i mogłaby zacząć nowe inwestycje. To by mogło rozbujać kurs. Coś prędzej czy później będą musieli zrobić, bo przy free floacie 1% jeśli nie robią wezwania to znaczy, że potrzeba spółce dostępu do giełdy.