PS. Olku zapomniałem ci napisać. Naprawdę jestem filozofem, pewnie zauważyłeś. To powiem ci tak . Musisz uważać co piszesz bo mnie i ilus tam forumowiczom to lata dokładnie co ty się tu wypruwasz. Mamy z tego polewke i jest ok Ale jest grupa spanikowanych stratowiczów, młodych gniewnych. Oni czytaja te towje posty. Potem myślą o tym w nocy. potem jadą do roboty w korporacji zdenerwowani że wszystko stracili. Są młodzi, szybcy wściekli od samego rana. I nagle możesz im się trafić na pasach. I oni w tym zdenerwowaniu cię nie zauważą. I potem do końca życia na wózku nie dowiesz się że to był być może zdenerwowany przez ciebie młody zakredytowany forumowicz. Tak że pamiętaj powiem ci jako filozof: dobre uczynki wracają do człowieka jako dobre a złe jako złe. Tak ze uwazaj na pasach i zawsze na zielonym przechodź, pamietaj.