osobiście się nie wypowiadam za często w tego typu komentarzach ale za to trochę ich czytam od czasu do czasu, nie sugerując się nimi za mocno ;) chodzi o to, że wszyscy jesteśmy różni i różnie będziemy inwestować czy też grać, ja jestem tak zwaną "zwykłą płotką" bawiąc się na razie bardzo małymi sumami i przeliczając straty i zyski na % a nie na kaskę, ale wracając do myśli przewodniej wszyscy jesteśmy różni i różnie inwestujemy dzięki czemu jeden traci a inny zyskuje - inaczej by się to nie odbyło - i tego się trzymajmy to wszystko będzie się kręcić nadal w bardzo podobnych a może już nieco przyśpieszonych, powtarzalnych ruchach ;)