Jedni wchodza drudzy wychodzą w ich miejsce a najważniejsze żeby przewidzieć dłuższy horyzont a nie skakać jak elektron bo to nie zdrowe i czy vtakie zyskowne bym się spierał. Ostatnio koleś się strasznie chwalił że on małych spółek nie rusza bo zmądrzał ale jak chciał się pochwalić gdzie najlepiej zarobił to wskazał naszego Procadzika no i że dzięki temu ma na zero - na zero to ja bym żygał a nie się chwalił.