gielda z "papierami" to taka papierowa gra duzych chłopców co raz pakuja kase a innym razem strasząc zagrozeniami - wyciagaja z małym zyskiem, sami krzycza hurra super spółka a potem horror wodospad uciekamy, nie ma to NIC WSPOLNEGO ZE SPOLKA, ktora niewiem jak by sie nie starala to i tak chlopcy rzadza swoim krzykiem, ja jestem dlugodystansowa a nie jak trzmiel