1. Minus taki, że przychod Lemona juz raz wystepuje w przychodzie Buslika, reszta dalej w porzadku.
2. ilosc lokalizacji potrzebna byla tylko do wyliczenia miesiecznego obrotu na punkt, ktory dalej nie powala nawet przy wypadnieciu 3 lokalizacji, wciaz jeszcze w przychodzie sa 2 sklepy i 5 cornerow. (jeżeli z 7 lokalizacji wypadna 3 to nie zmniejszy przychodu o 75%) , to w ogole tylko pomocnicze wyliczenie, ktore umieszcza te akwizycje w pewnym kontekscie, wiadomo ze punkty na pewno roznia sie przychodem, niektore sa rentowne inne nie itd.
3. nie wiem jakie kto ma odczucia, wyraznie napisalem godzine i dzien, zeby bylo jasne o co chodzi, a ilosc personelu i koszt wynajmu podalem w zestawieniu do punktu z goframi, zeby zaznaczyc, ze jak sie noga powinie to moze byc drogo
4. ma wieksze obroty, ale tez wiekszy asortyment i duzo tanszych rzeczy, ktore generuja obrot, ok moze przesadzilem z ta Zabka, jednak wciaz nie jest to dla mnie sklep wielkopowierzchniowy, w ktorym trzeba sie zgodzić z wielkopowierzchniowymi, niskimi marzami, to nie dyskont, wystarczy zobaczyc jak wyglada ekspozycja towaru i w jakich miejscach znajduja sie sklepy
Ze sprzedaza Buslika wlasnie o to chodzi, ze wlasciciel musial dojsc do sciany skoro to nie on przejmuje tylko jest przejmowany, ewidentnie potrzebowal jakiejs pomocy, bo skad niby EBOR mial udzialy? Nie jest to jakis wielki minus, bo bogaty CDRL sobie pewnie z tym poradzi, ale dla mnie jest to sygnal ze to nie jest gladki, prosty biznes przejety za smieszne w stosunku do przychodu pieniadze.