1. To , że to są transakcje wiązane, daje rzeczywiście ważną informacje, czyli że część przychodu idzie najpierw do Buslika, a potem do Lemon (ta sama kasa), nie jest to przychod z innych źródeł, jak sądziłem ze sprzedaży internetowej, czyli raczej na minus.
2. Napisałem we wpisie wyraźnie, że ROBOCZO przyjmuje takie założenie. Nie starałem się również rozdzielić przychodu podpiętego pod fikołki, czyli 2 sklepów i 5 cornerow, chodziło o poznanie rzędu wielkości o jakich mówimy. Nawet jakby wypadły z tego trzy lokalizacje, to wciąż wiemy mniej więcej co to za biznes i o jakiej kasie mówimy.
3. Porę wybrałem z pełną świadomością, żeby spokojnie móc oglądnąć obiekt, atrakcje i porozmawiać z obsługą. Nie piszę nigdzie, że jestem zaskoczony, że było mało ludzi, bo tego się spodziewałem i DLATEGO tam byłem. Nie dlatego, żeby ocenić popularność. Napisałem też godzinę i dzień, żeby to czytelnikom uświadomić. Ocenianie tego jako niepoważne jest po prostu nierozumieniem tematu. Nie ma tu żadnych wytycznych, tylko to co ktoś chce zobaczyć, a ja chciałem mieć dostęp do całego obiektu, widzieć te atrakcje, zobaczyć całą załogę i porozmawiać z obsługą.
4. Buslik ma 46 sklepow i 245mln zł rocznego przychodu, wychodzi 440tys zł miesięcznie na każdy sklep, jeżeli Ty to nazywasz handlem wielkopowierzchniowym to ciekawe czym jest dla Ciebie Lidl, bo dla mnie to obrót bliżej sklepu Żabka. Buslik to taki Smyk, a nie Biedronka, żeby działać na marżach 1%. Do tego kupowanie spółki za 10% rocznego przychodu jest dla mnie tanie i nic tego nie zmieni. Właściciel też by jej nie sprzedawał, gdyby nie potrzebował dokapitalizowania, albo know how. Oczywiście to dywagacje, ale jakieś założenia trzeba robić.
5. Nie mów mi na co mam patrzeć w sprawozdaniu finansowaym, bo każdy czego innego szuka w spółce, jedni rosnącego zysku, inni przychodow za wszelką cene, jeszcze inni akwizycji, dywidendy albo tony gotówki w kasie. Ty często podajesz EBITDA, który Buffet wyśmiał i co też mam mówić, żeby na to nie patrzeć.
Piszesz, że zabrakło mi obiektywności. Oczywiście, że zabrakło bo piszę o moich subiektywnych odczuciach bo zasięgnięciu informacji o spółce i w oparciu o subiektywne odczucia podejmuje decyzje inwestycyjne. Tobie też brakuje obiektywizmu, bo jak widać, widzisz same zalety tej inwestycji. Pisałem to wielokrotnie, że CDRL to dobra spółka, ale mam pewne wątpliwości i tyle, a Wy to traktujecie jak osobistą zniewagę.