Naprawdę nie widać zagrożenia? Wszystko można tym niedobrym PiSem wyjaśnić? Żadna krytyka obecnej władzy nie ma prawa istnieć? Przyjaciele, za PiSu można było ich krytykować do woli w różnych sprawach. Nie było żadnych problemów z dostępem do ich polityków. Teraz politycy Koalicji nie wpuszczają jednej stacji na ich konferencje i to jest w w porządku? Gdzie Wolność Słowa?