faktycznie - dziwna sprawa z tą Akurą, jak dla mnie spółka, wniosek jak i cała informacja jest na przestraszenie, ponieważ nie zawiera elementarnych danych np. wartości zobowiązania i od kiedy EFH zalega.
Wniosek zostanie (POWINIEN!) oddalony przez sąd, EFH jest na etapie sprzedaży majątku celem zaspokojenia wierzycieli, więc BEZ NERWÓW. Tym niemniej, jak ktoś już napisał, taki wniosek mógł złożyć choćby jeden z obligatariuszy - nie spodobały się np warunki z listu jaki otrzymał od zarządu, a nikt jak wiemy tego nie zrobił. A tu wyskakuje jakaś popierd...ka działająca na rynku od kilku miesięcy z kapitałem 5000 zł, więc sądzę że ktoś gra na zbicie ceny celem łatwego zarobku, a nie realną egzekucją...