Na szczęście nie jestem na Twoim miejscu, ale gdybym był, to bym sprzedał te akcje a uwolnione środki włożył w Orlen i w ten sposób choćby częściowo ( wzrost kursu Orlenu ewentualnie dywidenda) powetował sobie szkodę.
Ale to Twoja kasa, więc wybór należy do Ciebie.