Nie jest! tego jestem pewien. cały czas pomijasz taki fakt, że jestem częścią rynku w tym transakcyjnego zarówno na kupno jak i na sprzedaż. (ktoś sprzedał fundowi akcje po niskiej cenie ale to 100 tys akcji czyli ok. 2% do tego rynek wziąłby po wyższej cenie)
Dlatego dziś gdy jestem dominującą osobą we free float a otoczenie Kowalczyka ma dominującą pozycję w akcjonariacie jaki jest sens utrzymywania tego na giełdzie? po to by się tak boksować?
dziś free float to 250 tys akcji a z akcjami odebranymi od funda moimi i jeszcze jednego podmiotu realnie musieliby wezwać jakieś maks 500 tys-600 tys akcji (licząc już z akcjami Jaszczuka choć wątpię czy po takich cenach by odsprzedał)