Przychody z wymiany walut nie są "przychodami ze sprzedaży towarów i usług". To tak jakby biuro maklerskie księgowało sobie jako własne przychody wszelkie transakcje na koncie klienta. Np. zakup akcji za środki na rachunku złotowym. Jedynym przychodem biura maklerskiego jest prowizja maklerska i dokładnie tak samo powinno być w przypadku Aforti, bo w przypadku kantoru internetowego, gdyż jest ono wyłącznie pośrednikiem. W związku z tym przychody Aforti "ze sprzedaży towarów i usług" powinny zostać zmniejszone ok. 160 razy. Sprzedaż "produktów", to najprawdopodobniej wymiana psa za milion na 2 koty po 500 tys. jak w kawale o góralu i turyście.
Biegły rewident mimo, że wykrył fikcyjność "aktualizacji wyceny aktywów" zatwierdził fikcyjne "przychody ze sprzedaży towarów i usług" w bilansie za rok 2021. Już za samo to może mieć duże kłopoty.