Jest I on.... Jednak nic, a nic przez te pół roku się nie nauczył... gamoń jeden.
Kurs nie chciał mnie słuchać? Ten wątek jest z ceny około 6,50, po drodze było "mocne kupuj" przy cenie około 6,00, I twoje " z wykresu wychodzą mi dalsze wzrosty" przy cenie 5,40. Dziś mamy w zasadzie już prawie połowę tego co było więc daruj sobie swoje durne uwagi ze kurs nie chciał mnie słuchać, bo ciebie tym bardziej nie posłuchał, a kogo bardziej posłuchał a kogo mniej to sobie niezalezny czytelnik sam może wyrobić zdanie i ocenić
Nie było mnie ostatnio włąsnie dlatego, żeby odebrać takim pajacom jak ty argument do tego by zarzucali mi, że sprzedałem i naganiam na spadki. Gdyby literat nie odświeżył tego wątku za pewne nie odezwąłbym się i teraz. Ale odświeżył to się odezwałem. Mam prawo, a takiemu zupełnie nikomu jak Ty nic do tego..
Poraz kolejny próbujesz mnie podszczypać swoim tekstem ze mi żal:) Tymczasem ty jestes tak ograniczony ze nie potrafisz zrozumeić ze miałem taką ilośc (308 tysiecy sztuk), że nic mi z tych wzrostów, bo zeby to sprzedać to musiałbym z powrotem zwalić kurs o połowę, a jak porozumienie by nie sprzedało to moze w ogole nie byłoby tego wzrostu. Tak wiec w moim przypadku najlepszym rozwiązaniem było sprzedać I zarabiać na innych spółkach gdzie nie musiałem się martwić czy jest obrót I czy uda mi się w ogółe z tej spolki, co dokładnie czniłem :) Tak wiec daruj sobie swoje uszczypliwości bo jestem na nie uodporniony :) Czekaj sobie dalej na swoje wzrosty które wychodza ci z wykresu. Ciao! Bez odbioru.