Dnia 2016-07-02 o godz. 10:10 ~n3x napisał(a):
> Pisałem o strategii kiedyś, a że nie lubię się powtarzać napiszę tylko w skrócie.
> 1) Zakładam średni kurs na poziomie 3,70 -4,10 za jedną akcję w tym roku - jest to kurs stabilny. Spółka się rozwija, widać gromadzenie kapitału na przejęcia.
> 2) Obrót wolumenem jest przeciętny patrząc na obrót innych spółek. Nie ma powodów do paniki ani niepokojów. Są wakacje każdy myśli aby wyjechać , a nie zabawiać się we wrogie przejęcia 100 akcji :P
> 3) "bezpańskich akcji" wcale nie ma tak dużo aby powodować spadki - w sumie mały jest za mały aby takie spadki zrobić, duży chciałby od razu kupić pakiecik co od razu windowałoby kurs. A średni się zabawia na 2-3% dziennie. Więcej nie chcą bo jak by były zbyt mocne wahania łajbą to zaraz wkroczyłby grubas i pozamiatał. Wydaje mi się, że ktoś tu mocno trzyma rękę na pulsie.
> 4) "ty zaś wyłazisz z nory co jakiś czas, infantylnie urażony jak janek " Nie mam czasu na użeranie się z Tobą i czytanie po 1000 razy tego samego.Czy jestem urażony ? Nie. Dlaczego? Bo nie zwracam uwagi na Twoje szarpanie za nogawkę. Poza tym zbyt nudny jesteś dla mnie i nie mam czasu na szczeniackie kłótnie.
> 5) "za to wkrótce moze sie okazać, że może być sporo tych zirytowanych i zmęczonych, którzy tylko czekają na to, by sprzedawać swą makulaturę devilovi, jankowi i podobnym dywidendo-biorcom, bo liczą (jak słusznie tu akurat zakładasz), że wtedy popyt się ożywi i może być okazja do wyjścia większym wolumenem..."
> > Na pewno kiedyś sam będę takim gościem - na razie cieszę się życiem i kasą z ABC:P
>
1/ twój kurs 3,70-4,10 jakoś wciąż się nie spełnia
2/ obrót tu stale marny poza sesjami z mieleniem waloru na zabetonowanym kursie
3/ tu akurat prawie zgoda... tyle że wg mnie ten grubas czeka na innego grubego, które wreszcie odda akcje, których ulica łyknąć nie jest w stanie
4/ nie masz czasu na użeranie się ze mną, więc po co prowokujesz co jakis czas i to ty usiłujesz potargać mi sznurówki włąsnie swym nudnym prowokowaniem do szczeniackich kłótni?...
5/ życiem się ciesz i kasą z daty też, póki ją jeszcze masz... :P