A tak się zarzekała żaba błota, ze nie ma czasu na pisanie szczeniackich komentów i proszę...
ministrancik nie mógł dospać i już skoro świt zaczął ujadać po swojemu,
by odreagować frustracyjki i kompleksiki...
pewnie chciał zdążyć, nim pójdzie słuzyć swego dobrodzieja w parafii...
eh, chciałbyś ty mieć mój zasiłek... ;)
ale fantazjuj dalej i chwal się jak leszcz swymi wakacjami... ;)
klawiatura wszystko przyjmie...
3,70 - 4,10...
ano zobaczymy...
kiedy i za ile to bedzie... ;)