Chyba nie do konca zrozumiales moj post. Usrednilem z 14.85 na 2.44, tzn. kupilem akcje. Nie jestem jakims specem, utopilem na getbacku i chce odzyskac piniadze. Licze, ze sie uda. Nie stwierdzilem, ze to bankrut, tylko, ze moze nim jest, a moze nie. Nie siedze w spolce, wiec nie wiem. Kiedys juz uwierzylem zapewnieniom kakolewskiego, teraz podchodze realistycznie. Licze, ze bedzie roslo, to odzyskam kase i tyle.