Dzięki za obszerną odpowiedź, chociaż mam wrażenie, że w niektórych kwestiach poniosła Kolegę polemiczna swada i argumentowałeś "obok" moich tez
1) jasne, że większość tego tortu dostanie się dużym graczom - twierdzę natomiast, że ten zastrzyk nie zaszkodzi, a pomoże Delko w trudnym zadaniu włączenia nowych nabytków do grupy, wyzyskania synergii i dojścia do rentowności
2) zarząd rozliczam z wyników, a nie z ładnej strony - a te pierwsze nie są złe (jak dotąd)
4) tu też nie ma sporu (piszę o tym w nawiasie 1 postu) - nakłady będą potężne, ładnie i obrazowo to opisałeś - szacunek
5) case z zarobkami 3000PLN wygląda ciekawie, chociaż niekoniecznie musi świadczyć o ruinie spółki :) chcesz to rozwiniesz, nie to nie, ale dewiza "wszystkie dane są dostępne, znajdźcie se, wy baranie łby", gdyby ją konsekwentnie rozumieć, kłóci się z sensem zamieszczania jakichkolwiek spostrzeżeń czy przemyśleń na forach giełdowych
3) ostatnie i chyba najważniejsze - "kurs spadł i to jest meritum, bo wszyscy chcą zarabiać a nie tracić". Pech tylko w tym, że jako spekulanci nie dysponujemy szklaną kulą. Patrzymy na spółki przez pryzmat pewnego obrazu. Jedni AT, my AF, wychodząc z założenia, że kurs zdrowej i niedrogiej spółki raczej wzrośnie niż spadnie. Zależność jest statystyczna a nie deterministyczna, w dodatku działa w długim terminie. Dlatego w praktyce obok oceny perspektyw spółki, równie ważny jest pomysł jak radzić sobie z owymi indeterminizmami. Komuś, kto wpakował w Delko 100% kasy na górce, bez timingu, bez dywersyfikacji, polecałbym bardzo dokładnie przemyśleć swój system inwestowania.
Pozdrawiam