kolego, nie pisz o mnie w 3 osobie, to nieelegenckie.
Ja gram również na NYSE. I tam, jeśli spółka jest OK i ma dobre perspektywy, to rośnie. Nie ma inaczej.
Na NYSE kapitału jest dużo, z przewagą lokalnego. Oczywiście jest też sporo spekulacji, ale ona nie dominuje na rynku. Jeśli wybierzesz spółkę która zaczyna więcej zarabiać, ma coraz bardziej atrakcyjne perspektywy, to nie ma bata, na pewno na niej zarobisz.
W mają Yankee zrobili badanie, z którego wnika, że podczas pandemii tylko 10% inwestorów indywidualnych sprzedało swoje akcje i ponad 97% fundów/brokerów/bankierów.
Komu więc zawdzięczamy olbrzymie spadki podczas róznego rodzaju przesileń?.. A w PL mamy rynek całkowicie zdominowany przez kapitał instytucjonalny, dla którego spekulacja to chleb codzienny...
Nie piszę, że TSG nie masz szans na wysoki kurs. Ma olbrzymie szanse, gdyż wśród małych firm na dużym parkiecie nie widzę bardziej predysponowanej do tego.
Całe te moje wywody dotyczą jednej kwestii: przychodzi na forum świeżak giełdowy i zastanawia się głośno...no coś musi być z tą spółką nie tak, bo nie rośnie... A taka ładna i perspektywiczna... Musi mieć jakieś trupy w szafie, o których inni wiedzą i ją omijają.
Tymczasem na słabych giełdach państw które nie koncentrowały się na kreowaniu lokalnego kapitału, inwestuje się najczęściej nie w wartości lecz w pozory wartości. I jak świeżak zacznie oglądać rzeczywistość, a nie przedstawienie, to głęboko to przeżyje... MATRIX,