w skali PL jest do 10 firm budujących duże i średnie gazociągi, z czego połowa jest zaangażowana na dużych budowach do mniej więcej 2022/2023. Czyli, gdzie tu konkurencja?
Znacznie więcej jest małych firm budowlanych, które można angazować jako podwykonawców do takich gminnych inwestycji i w ten sposób dynamicznie rozwijać firmę. Trudno jest jednak zapanować wówczas na poziomem kosztów, co pokazują przykłady Trakcji i Torpolu. Trzeba też mieć sprawdzoną w przemyśle kadrę menedżerską.
Patrząc na ilość przetargów Gaz Systemu, PSG, czy PGNiG na najbliższe 4 lata, nie ma lepszego biznesu w PL niż gazownictwo. I oczywiście OZE, z dużymi programami rządowymi wspierającymi sektor prosumencki.
A to mix TSG.