Haha, daleka droga? Ja siedzę na spółce już parę lat i to drugie półrocze jest już za moment, o czym Ty piszesz? W doli i niedoli, byłem ze spółką, także dla mnie to chwilunia malutka. Jestem wierny jak pies, bo było tak, że byliśmy wyśmiewani, teraz jesteśmy gwiazdami. Nie sprzedam akcji za psie pieniądze, tutaj będzie fortuna do zarobienia, czego życzę wszystkim normalnym posiadaczom, a nie gorącym łbom.