Nikt nie ma im nic do zaproponowania. ale gdy pojawi się lepsza propozycja, to chętnie z niej skorzystają. Wczesniej pisałeś o sowitych wynagrodzeniach, które uzasadniałyby bierna postawe funduszy, czyli albo nie wiesz, co cie kompromituje, albo celowo kłamiesz, co tez ciebie kompromituje. Wynagrodzneie w RN to niebawem bedzie wilekośc pensji minimalnej.
Nowy dominujacy akcjonariusz to dla nas drobnych zbawienie, bo jesli zlikwiduje ten kram, to dostaniemy za akcje godziwe pieniądze, fundusze podobnie i nawet członkowie obecnego zarządu. I dlatego uważam, że fundusze, a przede wszystkim drobni poparliby takie rozwiązanie. To, co ty piszesz, to brednie czystej wody, ponieważ próbujesz nam wmówić, że funduszom na pieniądzach nie zależy i za 3 tys. złotych miesięcznie godzą się na milionowe straty swojego portfela. Rzeczywostość jest inna. Czy gdyby dziś dostały propozycje odkupu akcji, na przykład w ramach likwidacji po cenie 15 złotych, to by odmówiły i wolały nadal popierać na WZA obecny zarząd, za rządów ktorego kurs spadł do 3,15 zł, a wartośc ich pakietów zmalała ok. 5-6 razy? To próbujesz nam wmówić. Pisanie takich michałków pokazuje twoja slabość inteelktualną.:), albi twoje rzeczywoiste intencje.