Komuś się cierpliwość skończyła i najpierw poszło 2k akcji i skoczyło na -8, a teraz też coś 2/2.5k i spadło na -15. Ktoś uratował kapitał, a czy zrobił słusznie? Czas pokaże czy przetrzymanie obecnego stanu się opłaci. Ja nie sprzedałem ani sztuki, ale nie dokupuje, bo aktualnie nie mam wolnej gotówki.