Gdy kupowaleś akcje wiedziałeś o umowie wydawniczej, potem o umowie na konsole. Wszystko ci pasowało pisaleś peamy o GOP i IFZ. Wiedziałeś o zainteresowaniu Chin. Nie zająknąłeś się ani słowem że to twoim zdaniem zły deal. Teraz już to wszystko jest be, wiesz jak to o tobie świadczy? Brzydzę się takimi typami. Jesteś taki sam jak xyz, niczym się nie różnisz, on przynajmniej sprzedał na górce ty na dołku.