Czesc. Myslalem, ze sie wywine i zdaze do szczepionki. Ale jednak mnie dopadlo :( Dlatego troche mniej sie udzielam, bo jednak to czlowieka meczy. Ale, na Blircie realizuje sie scenariusz jak z Niekonczacej sie 2, wariant 3. Zatrzymalismy sie na fibo 0.618, ktory obok 0.786 jest najczestszym punktem zmiany trendu. Fibo, licze dla calego wzrostu od 0.45 do 45.0. RSI wyprzedane, przebilo od dolu poziom 30 co jest uwazane za sygnal kupna. Kurs zanurkowal pod MA200 i wrocil na styk z nia (moze sie powtorzyc scenariusz z 8 wrzesnia 2020, po ktorym to nurku pod MA200, zaczely sie wzrosty). Wolumen tygodniowy systematycznie spada, co tez podczas spadku kursu jest dobrym sygnalem. Przy okazji zgadzam sie z kolegami, ktorzy widza na Blircie kapital, ktory rozgrywa notowania. Teraz gral na spadki, ale bedzie gral na wzrosty. Moja ocena Blirta jest niezmienna, siedze na long.
Patrzac z szerszej perspektywy, na wiekszosci spolek uwazanych za covidowe, ma miejsce zniesienie pomiedzy 0.618 a 0.786 dla calego covidowego wzrostu i co ciekawe - bez wzgledu na ich wyniki i perspektywy. Sprawdzilem Mercator, Biomed, Biomaxima itd. Sentyment ulicy jest rzecza - ktora zrozumialem - ze wciaz ogarniam najmniej, chyba traktujac to jako jakiegos rodzaju alchemie, a nie twarde dane, a jak rzeczywistosc pokazuje, sentyment moze miec w krotkim okresie, ogromny wplyw na kurs spolek. Bez wzgledu na to jakie maja one fundamenty, czy ich biznesy dalej przynosza znakomite wyniki, a projekty sa dalej rentowne - i w pandemii, ktora bynajmniej sie nie skonczy w tym roku (tak uwazam) jak i po pandemii (diagnostyka). Dla sentymentu bez znaczenia jest tez fakt, ze te spolki nigdy wczesniej nie byly w tak komfortowej sytuacji, by wdrazac nowe projekty (bez dlugow, z zapasami gotowki, nowymi kontaktami&kontraktami, nowymi ludzmi, nowymi liniami produkcyjnymi, przeskokiem w jakosci, doswiadczeniem w sytuacji kryzysowej). Kazdy zarzad i wlasciciel spolki covidowej ma teraz na biurku od rana do wieczora tylko jedna rzecz - bo to jest jego byc albo nie byc - jak wykorzystac te sytuacje na zbudowanie wartosci spolki po przygasnieciu covidu. Nawet mi sie nie chce pisac jaka szanse maja przed soba spolki, ktore zarobily dziesiatki lub setki baniek, szansy ktorej nie mialy nigdy wczesniej. Jak odniesc mozliwosci takiej spolki, do spolek ktore wychodza z 2020 roku ledwie stojac na nogach, a proby odbudowania biznesu zajma im ogromnie duzo sil i srodkow ktorych nie maja i czasu ktorego tez nie maja. Do przemyslenia komu bedzie trudniej.
Mercator byl pierwszy, ktorego cena rozpoczela silna korekte i bedzie prawdopodobnie pierwszy, ktory oglosi strategiczne decyzje na przyszlosc i podejrzewam, ze na niejednym sceptyku zrobia duze wrazenie. I bedzie byc moze pierwszy ktorego sentyment i kierunek kursu sie zmienia. Mercator nie skonczy sie na covidzie - covid bedzie dla niego trampolina. Podobnie bedzie z Blirtem i kazda spolka ktora wykorzysta szanse, ktora dal jej covid. Czy Blirt ja wykorzysta? Uwazam, ze tak i zrobi to tak jak dzialal do tej pory - benchmarkowo. Wiec - nie sprzedaje, obserwuje caly sektor i Blirta. A kto uwaza ze covid w tym roku sie skonczy, niech sobie ustawi przypomnienie na telefonie na styczen 2022. I niech sobie przypomni, czy w marcu 2020 postawilby swoja kase na to, ze na wiosne 2021 bedzie gorzej niz kiedykolwiek wczesniej.
Cos tam sobie czytam tez o Blircie i dotarlem do dwoch informacji, ktore co prawda moga byc zupelnym przypadkiem, ale sami to ocencie, ja po takich odkryciach nie moge rzeczy zlozyc w jakis sensowny wniosek. No wiec czytalem sobie o postaci, bez ktorej Blirta by nie bylo. Pan Józef Kur. Znakomity naukowiec, ktorego historie zycia mozna wygooglowac, wspolzalozyciel Blirta. Mysle, ze mial trudne, ale pewnie fascynujace zycie. Polecam pochylic sie chwile nad ta historia. Ale czytajac natknalem sie na informacje, ze pan Józef obchodzilby przedwczoraj urodziny (w piatek).
Zyl 61 lat, zmarl 26 pazdziernika, 2016 roku.
A przedwczoraj, w urodziny pana Jozefa, kurs zamknal sie 61% ponizej historycznego szczytu Blirta z 26 pazdziernika.
Na koniec zmienie temat i polecam Wam dwie ksiazki, ktore sa bardzo dobre :) i mozna je odniesc do tego co dzialo sie na gieldzie w zeszlym roku, jak i w ostatnich dniach na Blircie. Mozna sie z nich duzo nauczyc. Czarny Łabędź i Antykruchość, autor Nassim Taleb, wybitny gosc. Moj wpis nie jest rekomendacja jak dzialac, tylko moimi osobistymi spostrzezeniami. Trzymajcie sie i uwazajcie na siebie i bliskich.