Forum Ubezpieczenia i emerytury

Polisy inwestycyjne - wady

Zgłoś do moderatora
i jeszcze jeden fajny tekscik, nie ze wszystkimi wadami sie zgadzam, ale ogolny [poglad jest ok ;)

Najważniejszą cecha tego typu rozwiązań to forma prawna. Polisy inwestycyjne to formalnie “ubezpieczenie na życie” i co za tym idzie nie podlegają ustawie o funduszach inwestycyjnych. Posiadacz takiej polisy inwestuje w UFK (Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe) a nie w klasyczne fundusze inwestycyjne i w rejestrach tych funduszy nie on jest właścicielem jednostek. UFK to zapis na rejestrach Towarzystwa Ubezpieczeniowego i w razie upadku takiego towarzystwa to na podstawie ustaw o działalności ubezpieczeniowej będziemy dochodzić swych roszczeń.
Do największych zalet tego typu rozwiązań zaliczyłbym dostęp do funduszy zagranicznych. Fundusze te pozwolą na dywersyfikacje geograficzną i walutową. Fundusze zagraniczne kupowane jako samodzielne byty są trudno dostępne i wymagają wkładu własnego od 5tys złotych do 5 tys EUR zależnie od rodzaju i typu funduszy. Oczywiście wybrać należy taką polisę która da nam obsługę internetową do zarządzania portfelem. Przy czym znów należy pamiętać, iż fundusze zagraniczne kupowane bezpośrednio, będą miały i tak niższe koszty mimo 5% opłaty dystrybucyjnej.
Kolejnym elementem w którym polisa się sprawdza to uposażenie na wypadek śmierci dla osób niespokrewnionych. Tutaj poza prostota prawną tego rozwiązania, mamy idealne rozwiązanie dla związków nieformalnych. O ile przepisy podatkowe i prawo spadkowe w obrębie rodzinny formalnej, jest mało restrykcyjne a spadek nieopodatkowany, o tyle w wypadku gdy mamy związek nieformalny, będą problemy spadkowe a i podatek też. Polisa tutaj może być rozwiązaniem zapewniającym partnerom środki.
Kolejna zaleta o której mówią sprzedawcy tych produktów to brak podatku Belki przy konwersji. Powołują się na magie procentu składanego i liczą. Oczywiście widzę wiele wyliczeń, dla których zabrakło Belki na końcu okresu. Policzmy więc czy to iluzja czy nie ? Inwestujemy dynamicznie w fundusze uzyskujemy 15% rocznie i co roku zmieniamy TFI (Belki nie ma w klasycznych funduszach o ile zmieniamy tylko strategie w ramach tego samego TFI). Przez 10 lat dzięki braku podatku dałoby się wypracować 304% brutto i 246% netto (Belka na koniec), a w klasycznych funduszach inwestycyjnych zmieniając co rok i płacąc Belke co roku, osiągniemy 214%. Wygląda na sporą różnice na korzyść polisy ? Nie przejmujcie się, to ILUZJA różnica w kapitale na koniec okresu to +10% dla klasycznego funduszu inwestycyjnego i to mimo corocznych konwersji . Jak to możliwe ?
Jest niestety jedna główna wada, która powoduję iż polisa dla Kowalskiego to wątpliwy interes. Tą wadą są gigantyczne opłaty. W OWU naliczymy ich aż 11 rodzajów Jednak największą z nich jest dodatkowa opłata za zarządzanie. Wystawca, czyli towarzystwo ubezpieczeniowe za obsługę polisy pobiera stała opłatę od wartości kapitału. W rożnych towarzystwach jest różna od 1,5% do 3,6% dla wpłat regularnych rocznie, naliczane od całości aktywów. Wraz z opłata wstępną i administracyjną opłaty zabierają od 10% (dla dużej sumy składki) do 30% (dla 200zł składki) zysku wypracowanego przez fundusze przy CAGR ok. 12% (zakładając brak konwersji w ciągu 10 lat). I nawet opłacanie podatku Belki przy konwersjach jak w klasycznych funduszach, nie niweluje tej różnicy.
W związku z tym polisy nie nadają się dla osób, które podział aktywów na subfundusze utrzymują BIERNIE w czasie trwania planu. W ich wypadku mówimy o ewidentnie wyrzuconych w błoto pieniądzach, w porównaniu do takiego zwykłego lokowania bezpośrednio w fundusze inwestycyjne. Polisa nadaje się tylko dla osób z żyłką spekulacji i timingu/graniu na funduszach gdzie poprzez parasol i odroczenie podatku Belki przy konwersjach, są oni w stanie wypracować zyski, które pokryją zwiększone koszty. Nie dajcie sobie wmówić iż agent/sprzedawca/doradca będzie wam pomagał w zarządzaniu i timingu/graniu na funduszach. W 99% nie ma on, ani umiejętności ani wiedzy do tego. Często zanim zajął się akwizycją polis sprzedawał buty w sklepie czy pracował na kasie lub wkuwał do egzaminu na dyplom magistra budowy mostów. Jeśli nie czujesz rynku i nie masz zielonego pojęcia czemu akurat BRIC jest lepszy od CE czy EMEA i dlaczego Next11 jest ryzykowniejszy niż Global Bond Fund to polisa raczej dla Ciebie NIE JEST dobrym pomysłem.
Kolejną wadą polis jest cyrograf. Większość planów jest tak ustawiona iż rezygnacja w ciągu pierwszych 8-10lat przy wpłatach regularnych jest całkowicie nieopłacalna. W Aegon w pierwszych dwóch latach oddamy 99% składek. Jeśli nie jesteś przekonany, zacznij od funduszy inwestycyjnych kupowanych bez prowizyjnie poprzez SFI w mbanku. Platformy funduszy jak te w mbanku, czy w systemie Planet (Fortis Bank) pozwalają nabywać fundusze bez prowizji a ich oferta jak w wypadku SFI przekracza 140 rożnych funduszy. Zalety tego rozwiązania to nauka rynku, poznanie zasad gry giełdowej.
Po wypracowaniu zysków i zrozumieniu zasad działania w zwykłych funduszach inwestycyjnych, gdybyśmy sie jednak zdecydowali na wejście w polisę, to proponuje jako wpłata jednorazowa. TU dla wpłat jednorazowych mają nieporównywalnie lepszą ofertę. Praktycznie zniesione są wszelkie opłaty wstępne, często też administracyjne. Pozostaje opłata za zarządzanie ale i one w niektórych przypadkach jest obniżona do nawet 0,95%. Potencjalne opłaty od przeterminowego wykupu są ograniczone do 2-3 lat trwania, a nie jak w wypadku składek regularnych nawet do 10 lat. Krótszy cyrograf to mozliwość potencjalnej zmiany Towarzystwa Ubezpieczeniowego za kilka lat, w wypadku pojawienia sie ciekawszej oferty, a w planie regularnym jesteśmy ugotowani na 8-10lat. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie byśmy mieli kilka polis i to nawet w różnych towarzystwach.
Napewno jednak polisa inwestycyjna nie powinna stanowić całości naszych inwestycji - oszczędności, brak płynności w razie kłopotów choćby przejściowych, może narazić nas na kłopoty, mamy 100tys ale nie możemy nic z nimi zrobić. Większość TU posiada, też w ramach polisy subkonta dodatkowe, które mają luźniejsze restrykcje co do wypłat częściowych, warto znaleźć taką polisę która dla składek dodatkowych pozwoli zachować płynność. Ale i tak nie polecamy trzymania w ramach takiej polisy oszczędności, niech ona będzie naszym planem emerytalnym czy posagowym a nie skarbonką na oszczędności, tę rolę lepiej wypełnią lokaty bankowe, strukturyzowane czy klasyczne fundusze.
Polisa czy fundusz ? Musisz odpowiedzieć sobie sam. Pamiętaj jednak o tym iż polisa to długotrwała i kosztowna forma inwestowania stąd decyzja jej zakupu nie może być kwestia chwili i kaprysu, a rzetelnej analizy najlepiej na spokojnie. I pamiętajcie nie dajcie się poganiać agentowi/sprzedawcy on ma w tym niezły interes (prowizje od 1000zł w góre) i nie jest obiektywny.
Inwestycja zaś w fundusze za pomocą platformy internetowej jaką oferuje mbank jest inwestycją nie związaną cyrografem praktycznie bez kosztową, którą możemy zacząć i skończyć w dowolnym momencie bez konsekwencji, brak w niej jednak dobrych funduszy zagranicznych i występują podatek od zysków kapitałowych przy zmianie między funduszami różnych TFI.
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl