Dzień dobry,
w ogóle nie znam się na inwestowaniu i prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości swoją decyzją o zamknięciu pozycji przyczynię się do zwiększonych wyników XTB (w ramach mojej straty) ale piszę z pytaniem czy myślicie że warto jest trzymać tą zdechłą rybę jeszcze jakiś czas? Obecnie w 11bicie trzymam ok. 7k zł, przy uśrednionym koszcie zakupu 195 zł, oraz obecnej stracie 2k zł. Pieniądze oczywiście obiektywnie duże nie są ale mogą mi się przydać po prostu gdzie indziej ...
Był czas że przez kilka dni mogłem się cieszyć kilkoma stówkami zysku. Wtedy jednak stwierdziłem że nie będę się bawił w hazardzistę, zacisnąłem zęby i nic nie sprzedawałem. Niedawno, dzięki wybiciu które już praktycznie całe poszło w piach, strata zmniejszyła się do podobnie, kilku stówek ale nadal - uznałem że udało mi się wytrzymać już tyle że przemęczę się i poczekam na lepsze czasy które ... nie nadchodzą ...
Pytanie mam zasadniczo jedno. Jak myślicie, czy warto jest nadal trzymać tego zdechlaka i liczyć na jakieś odbicie tak żeby chociaż zredukować stratę czy może przestać się stresować i mieć to już za sobą? Wiem że przed nami w rozkładzie dodatki i inne premiery ale oglądając od roku to co się tutaj dzieje nie mogę wyjść z podziwu jak nielogicznie walor reaguje na wszelkie niespodzianki.
Pozdrawiam,
Stratny akcjonariusz.