Pobawmy się we wróżkę. Dziś sesja minusowa ale w kontekście ostatnich dni można powiedzieć, że na zero. Napięcie narasta- no bo kiedy wreszcie te 100 baniek wpłynie, już tydzień mija. Proszę bardzo odpalamy kryształowe kule i typujemy: jutro na zielono? Ale co da ta zieleń? oddech w dalszym nurkowaniu? Może po prostu jest to dno (kalkulatory się grzeją i wartość spółki razem z tym 100 baniek jasno pokazują ze spółka jest warta więcej) i będziemy szorować w prawo dając funduszy tylko kręcącym kółka. Może po prostu jutro lecimy na 3,5 a 100 baniek pójdzie w rozliczeniu na długopisy w firmie. A może nadzieje, pragnienia i modlitwy się spełnią i zaczniemy (zwycięski) marsz ku wyżynom. Może nawet poprzez wolumen (którego faktycznie pozazdrościć może nam większość GPW) stanie się, że wymarzony zielony kolor przyciągnie gawiedź i pociągnie tak iż Będzin wydawać się będzie ochłapem. No proszę, pobawmy się, potrzeba nam chyba po tych 2 tygodniach więcej uśmiechu. Co Wam tarot podpowiada... bo na fakty i informacje ze spółki liczyć nie ma co.