można spojrzeć na to tak, skoro planują rozdzielenie CPL 36 celem sprzedaży dwóch wskazań oddzielnie, ryzykując jednocześnie przedłużeniem całego procesu (na konferencji powynikowej CEO mówił, że nie mają w tej sytuacji "musiku") i niezadowolenie akcjonariuszy to muszą być pewni swego. Poza przeciągnięciem tematu zostają kwestie regulacyjne i administracyjne (chociażby kwestie ustaleń z FDA, czy dodatkowego badania toksyczności - niesie to pewne ryzyka, więc gdyby - powtórzę, nie byli pewni swojego to by to pchnęli z dobrym upfrontem i kurs poszybowałby w kosmos. Ale jednak przełomowe wyniki badań cząsteczek, szczególnie w tak chłonnej nowych mechanizmów leczenia, jaką jest psychiatria i neurologia nie powinny zostać sprzedane za przysłowiowe złotówki. Historia tego by nie wybaczyła, a oceniając wypowiedzi ludzi z branży, PDE10a to nowy mechanizm który reguluje wydzielanie dopaminy, a nie blokowanie jej receptorów.