Jak wynika z danych przygotowanych przez Bloomberg Intelligence, indeks spółek energetycznych MSCI Energy Index w III kwartale 2025 r. odnotował średni wzrost zysku na akcje o 2,7 proc. Wcześniej szacowano spadek o 6,8 proc. Wszystko za sprawą wysokich marż rafineryjnych.
Analiza wyników za III kwartał największych spółek paliwowo-energetycznych wchodzących w skład globalnego indeksu WSCI Energy Index pokazuje, że wbrew oczekiwaniom odnotowano średni wzrost zysku na akcję o 2,7 proc.
Jeszcze w połowie roku szacunki mówiły o tym, że spadające ceny ropy naftowej i gazu ziemnego na światowych giełdach wpłyną negatywnie na spółki z tego sektora, które powinny zanotować spadek zysku na akcję o 6,8 proc.
Tak się jednak nie stało z powodu nieprzewidzianych zdarzeń, w tym zwłaszcza skutecznych ataków dronowych na rosyjską infrastrukturę paliwową, czyli na ropociągi, magazyny gotowych paliw, a zwłaszcza rafinerie położone w głębi kraju.
Głównymi motorami wzrostów w minionym kwartale były brytyjskie koncerny Shell Corp. i BP oraz włoski Eni. Do tej grupy dołączyły także austriacki OMV, hiszpański Repsol oraz francuski TotalEnergies.
Na tym tle warto wspomnieć o Orlenie. Także on skorzystał na zamieszaniu na europejskich rynkach wywołanym wstrzymaniem eksportu paliw z rosyjskich rafinerii.
Jak spółka podała w kwartalnym komunikacie, w okresie od lipca do końca września marża rafineryjna była na poziomie 16,6 dolara na baryłce.
Od początku ta wartość wzrosła o ponad 100 proc. Warto wspomnieć, że we wrześniu 2024 marża wynosiła 5,5 dolara, a na koniec roku wzrosła nieznacznie do poziomu 7,8 dolara.
Warto obserwować wykresy OMV, Repsol i MOL – spółek o podobnym profilu do Orlenu, które obecnie notują tegoroczne maksima, zbliżając się do poziomów swoich historycznych rekordów (ATH).